środa, 13 marca 2013

Wibo vs. Bell

Hej :)
Pogoda nas dziś nie rozpieszcza, znów musiałam powrócić do mojego zimowego płaszczyka, bo rano było mi tak zimno, że nie mogłam wytrzymać. W tak ponury dzień aż nie chce się rano wstawać z łóżka! Tydzień temu w środę była piękna, wiosenna pogoda a dziś taka chlapa! Teraz notki będą pojawiać się raczej przez weekend, bo nie mam za bardzo czasu w tygodniu, ale zobaczymy jak to wyjdzie :)
Przychodzę dziś do Was z porównaniem dwóch Top coatów, które miałam okazje jak na razie używać. Oba są z dość niskiej półki, ale są zupełnie inne.


Wibo fluo top coat
Koszt: ok. 10zł w Rossmannie
Pojemność: 8,5ml
Jest to mój pierwszy top coat, który zakupiłam. Był tani, więc stwierdziłam, że wypróbuję. Powiem Wam, że był to strzał w dziesiątkę! Top coat jest super! Po minucie po nałożeniu tego top coatu  lakier zastyga i nic się nie odbija na płytce paznokcia. Jego konsystencja jest dość gęsta, ale nie przeszkadza to w aplikacji. Dopiero jak zostanie tak 1/3 buteleczki lakier jest aż tak gęsty, że nie da raczej już się z nim nic zrobić, bo strasznie się ciągnie i nie ładnie to wygląda na paznokciach. Ale nadal bardzo go lubię i na pewno kupię go ponownie!
POLECAM!!



Bell Top shiny
Koszt: ok. 10zł (Ja kupiłam w Biedronce)
Pojemność: 10g
Zupełnie nie jestem zadowolona z tego produktu. Ma fajną do aplikacji konsystencje, bo jest dość rzadki i łatwo się go rozprowadza na paznokciu. Jednak ma to być utrwalacz i producent zapewnia nas,że po 60s lakier będzie idealnie suchy i twardy. Są to tylko kłamstwa! Wszystko na lakierze się odciska i robią się straszne odciski od czegokolwiek nawet po 5 czy 10 minutach! Nie wiem ile trzeba czekać żeby lakier porządnie wysechł, ale na pewno nie 60 sekund! Jak dla mnie wielka porażka i nigdy nie wrócę do tego produktu!




Pozdrawiam! 
Zapraszam do rozdania!!!

sobota, 9 marca 2013

Wiosenne zakupy!

Hej!
Niestety na blogu ostatnio zapadła cisza, ale mam nadzieję, że to tylko przejściowe. Szkoła daje się we znaki codziennie przez 24h. Dziś postanowiłam się wybrać na wiosenne zakupy. Jeszcze wczoraj przeglądałam różne blogi i strony szukając wiosennych inspiracji i powiem Wam, że pomogło. Bardzo chciałam kupić miętowe spodnie i jeansową kurteczkę i udało się! O wiele lepiej robi się zakupy wiedząc czego się chce niż błądzić tak po galerii w "poszukiwaniu" czegoś fajnego :) Oto moje zdobycze:


 Jeansowa kurteczka H&M 129,90zł
 Miętowe spodnie C&A 64,90zł
 Sweterek w paski C&A34,90zł
Sweterek New Yorker 79,95zł

Jak Wam się podoba?!
Zapraszam na rozdanie!!
Pozdrawiam

niedziela, 3 marca 2013

Projekt denko-luty 2013!

Hej!
Dziś post z kolejnym projektem denko. W tym miesiącu nie jest tego dużo, jakoś mniej zużyłam tych produktów. Może miały na to wpływ ferie, przez które byłam prawie cały czas w domu i raczej nic nie używałam. Bardzo lubię takie posty, ponieważ zawsze można dowiedzieć się czegoś ciekawego na temat danego kosmetyki. Jeśli Wy też lubicie takie posty to napiszcie :) 




-AA Wrażliwa natura krem pod oczy -  fajny, lekki krem, nie podrażniał mi oczu, jednak miał średnie nawilżenie. Kosztuje coś ok 15zł w Rossmannie. Niestety nie zużyłam do do końca, bo po prostu mi się przeterminował.

-Eveline lakier do paznokci kolor 421 - ładny, fioletowy kolor, na paznokciach trzymał się ok 3-4dni z Top coatem. Po jakimś czasie już mi zgęstniał więc nie jestem w stanie go już używać.

-Olejek zapachowy do kominka


-AA cera wrażliwa krem odżywczy - dobry krem, dobrze nawilża cerę, raczej używałam do na noc, wydajny, być może kiedyś jeszcze do niego powrócę, cena dość niska jak na krem

-Ziaja mydło z algami pod prysznic - bardzo lubię te mydła z Ziaji, bardzo wydajne, tanie, ładnie pachnie, dobrze myje, dostępne prawie w każdym sklepie.

-Dove antyperspirant(pisałam o nim w każdym projekcie denko)

Pozdrawiam!;)

PS: ZAPRASZAM NA ROZDANIE!

piątek, 1 marca 2013

Haul!

Hej!
Nareszcie skończył się ten koszmarny tydzień. Mam nadzieję, że następny będzie lekki i przyjemny. W przeciągu ok. 2-3 tygodni odwiedziłam parę sklepów i nazbierało się trochę zakupów. Nie miałam zbytnio pieniędzy ani czasu żeby kupować nowe kosmetyki czy ciuchy, ale parę tego jest. Jutro mam zamiar się relaksować i korzystać z wolnej soboty. Zakupy są z Rossmanna, Biedronki, Allegro oraz z Avonu. Bardzo chciałam mieć ten pędziel z Hakuro i w końcu się doczekałam! Mam nadzieję, że się sprawdzi. Na pewno jeszcze kiedyś wspomnę Wam o tych rzeczach.


-Isana krem do rąk Kwiat pomarańczy 2,99zł
-Joanna Sensual plastry do depilacji twarzy 6,99zł
-Ava krem do twarzy z zieloną herbata ok.10zł


-Isana żel pod prysznic o zapachu kokosa 2,99zł
-Lirene tonik nawilżająco-oczyszczający 11,99zł


-Virtual lakier do paznokci (Biedronka) 3,99zł


-Avon superSHOCK kredka do oczu 13,99zł


-Hakuro pędziel do pudru i podkładu (Allegro) ok.31zł

To na tyle!
Do następnego! ;)


wtorek, 26 lutego 2013

Demakijaż

Hej!
Drugi dzień w szkole po feriach, a ja już mam dość :) Jakoś nie mogę się znów "wbić" w ten szkolny wir. Już odliczam do świąt, bo jeszcze tylko miesiąc i znów parę dni wolnego. Jutro sprawdzian z biologii, więc dziś taka krótka notka na temat dwóch płynów do demakijażu oczu, których używam. Tymi płynami zmywam tylko makijaż oczy, ponieważ resztę makijażu zmywam żelami, olejkami lub mleczkami, zależy jak mam ochotę :)



Ziaja de-makijaż dwufazowy
Koszt to ok. 5-7zł
Dostępny prawnie w każdym sklepie nawet w niektórych spożywczakach.
Płyn jest dość wydajny. Bardzo dobrze radzi sobie z wodoodporną maskarą, czego nie można powiedzieć o jego przeciwniku. Jednak co mnie w nim irytuje to to, że po zmyciu makijażu z oczu zostawia taką tłustą powłokę, która dla mnie jest dość nieprzyjemna. Kosmetyk jest tani, więc można sobie go wypróbować, jednak ja raczej do niego nie powrócę przez tą powłokę. Mam ochotę skusić się na inne płyny dwufazowe np. z Bielendy.


Bourjois micellar cleansing water
Koszt ok.13-16zł
Dostępny w Rossmanie
Jest to woda micelarna, która dobrze zmywa makijaż, ale tylko taki zwykły, nie zrobiony wodoodpornymi kosmetykami. Nie sprawdziła mi się gdy zmywałam oczy z wodoodpornej maskary. Woda zaś nie zostawia tłustej powłoki i bardzo dobrze mi się jej używało. W prawdzie jest dwa razy droższa niż Ziaja, ale jakoś bardziej mi przypadła do gustu. Gdyby tylko zmywała tą wodoodporną maskarę....

Następnym razem może sięgnę po coś innego, ale to jeszcze zobaczymy. Na razie kończę tę dwa płyny.
A Wy czego używacie ?
Pozdrawiam!