poniedziałek, 14 października 2013

Stosik*16

Hej!
Dziś będzie stosik. Taki post był jakiś miesiąc, dwa temu, więc znów czas na coś książkowego. W tym miesiącu muszę przeczytać "Lalkę" ale strasznie mi się nie chce i jakoś nie mogę się za nią zabrać. Wolę jednak czytać coś na co mam ochotę i nikt mnie nie zmusza do danej książki. Muszę się sprężyć z czytaniem, bo jakoś mi to ostatnio nie idzie, a już muszę pooddawać książki do biblioteki ;)

Tak prezentuje się mój październikowy stosik:
1. Maria Nurowska "Drzwi do piekła"
2. Nicholas Sparks "Prawdziwy cud"
3. Janusz L. Wiśniewski "Samotność w sieci. Tryptyk"
4. Bolesław Prus "Lalka"

A Wy co ciekawego czytacie?
Do następnego!
Pozdrawiam! ;))

sobota, 12 października 2013

Rimmel Stay Matte - recenzja

Hej!

Dziś przychodzę do Was z recenzją na temat pudru do twarzy z firmy Rimmel o nazwie Stay Matte. Jak sama nazwa wskazuje ma być to produkt, który matowi. Postanowiłam, że napiszę o nim kilka słów, ponieważ uważam, że jest naprawdę godzien polecenia i wypróbowania.


 Odcień jest idealnie dobrany do skóry ( mój 003 peach glow) dzięki dużej gamie kolorystycznej, Na pewno każdy znajdzie coś dla siebie. Idealnie wtapia się w skórę i nie tworzy "maski", nie jest idoczny na twarzy. Ma przepiękne satynowe wykończenie i bardzo dobrze wygląda na twarzy.
Daje ładny efekt wyrównania kolorytu twarzy.
Co do matu na cerze to sprawdza się dość dobrze. Producent zapewnia nas że jest do ok. 5 godzin matu. Ja niestety mam cerę mieszaną w kierunku tłustej i muszę go poprawia tak co 3-4 godzina, ale mi to osobiście nie przeszkadza tak bardzo.
Bardzo szybko i prosto się nakłada, nic się nie osypuje.


Jeśli chodzi o wydajność to jest dobra. Ja używam regularnie tego pudru od ok. miesiąca- dwóch i jeszcze nie widzę dna.
Produkt jest ze średniej półki cenowej, bo jest to koszt w granicy 20 złotych. Dostępny w wielu miejscach, głównie (Rossmann, Hebe, Natura, Superpharm i inne). 
Jeśli chodzi o opakowanie to jest solidnie wykonane. Zapach produktu jest delikatny, nie nachalny. 
Produkt nie zapchał mnie i nie wyskoczyły mi po nim żadne wypryski czy niedoskonałości.


Bardzo polecam ten produkt, jest naprawdę wart uwagi. Warto sprawdzić i się przekonać na właśnej skórze.

Pozdrawiam!
Do następnego! ;**

wtorek, 8 października 2013

Zapraszam na...ROZDANIE!

Hej!

Postanowiłam zrobić po raz drugi na moim blogu rozdanie. Chciałabym Wam jakoś podziękować za odwiedzanie bloga, komentarze i motywację do dalszego działania. Wiem, ze nie jest to może jakieś mega wypasione rozdanie, ale zawsze coś ;)
Wszystkie produkty są nowe.






Do rozdania mam:

1. Avon pachnąca mgiełka do ciała o zapachu truskawki i guawy.

2. P2 lakier do paznokci w kolorze 960 dress + go!

3. Montagne jeunesse maseczka anty-stress

4. Próbki

Aby wziąć udział w rozdaniu należy być publicznym obserwatorem tego bloga.
Regulamin:
1. W rozdaniu mogą wziąć udział tylko publiczni obserwatorzy tego bloga.
2.  Rozdanie trwa od 08.10.13r. do dnia 31.10.13r włącznie.
3. Organizatorem rozdania jestem ja.
4.  Wyniki rozdania ogłoszę do 03.11.13r. a paczkę wyślę do 10.11.13r.
5. Zwycięzcę poinformuję e-mailem i ma on 3 dni na wysłanie mi adresu do wysyłki.
6. Po nadaniu przesyłki odpowiada za nią Poczta Polska
 7. Wysyłka tylko na terenie Polski
8.  Zgłaszając chęć udziału w rozdaniu akceptujesz warunki tego Regulaminu i wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych zgodnie z ustawą o Ochronie Danych Osobowych (Dz.U.Nr.133 pozycja 883). 10. Rozdanie nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr 4, poz. 27 z późn. zm.) 
 Zgłoszenie:
Obserwuję jako: ..............
Mój e-mail:..........
 
Zgłoszenia przyjmuję tylko pod tym postem. Mam nadzieję, że rozdanie Wam się spodoba i będziecie zainteresowani.
Pozdrawiam i miłego wieczoru!

piątek, 4 października 2013

Red velvet

Hej!

Dzisiaj post ze zdjęciami bardzo jesiennych paznokci. Moim zdaniem w takie jesienne dni idealnie sprawdza się czerwień na paznokciach. Ja mam dwa różne odcienie czerwieni, a ten odcień jest moim ulubionym. Pasuje do wszystkiego i wygląda zawsze bardzo elegancko. 
Lakier z firmy Wibo jest tani i fajny jeśli chcemy wypróbować kolor jaki nam pasuje. Niektórzy wola ciemniejsze, winne odcienie, ja natomiast wolę taki bardziej krwisty, klasyczny.
Niestety nie ma na buteleczce numerka, chyba się zmył. 

 Oczywiście moje duo.



Tak się prezentuje lakier po 4 dniach:
(widać już odpryski i lekkie zadarcia, ale jest całkiem dobrze)

Pozdrawiam!;)
Trzymajcie się!

wtorek, 1 października 2013

Inspiracje września

Hej!

W tym poście zaprezentuje Wam moich ulubieńców tego miesiąca, coś co mnie zainspirowało, zachwyciło. Wrzesień to taki czas gdy już przechodzimy z tego letniego czasu do bardziej jesiennego. Spędzamy więcej czasu przed komputerem, telewizorem, książką i takie inspiracje są bardzo fajne.
W tym miesiącu będzie coś dla oka, ucha itp. ;)
Zaczynamy!

 Po pierwsze film. W tym miesiącu zachwycił mnie film pt. "Szczęściarz". Bardzo wzruszający, przyjemny w odbiorze fil, który moim zdaniem jest idealny na jesienne wieczory. Myślę, że też można go obejrzeć z drugą połówką, nie powinna się zanudzić. Polecam ;)

 Po drugie serial ;P We wrześniu zdecydowanie królowali "Lekarze". Strasznie wkręciłam się w ten serial. Przez krótki czas nadrobiłam dwa sezony i uważam, że serial jest na 6! Teraz z niecierpliwością czekam na każdy kolejny odcinek ;) Zobaczcie sobie choć jeden odcinek i sprawdźcie czy to coś dla Was ;)

 Program telewizyjny września to oczywiście coś kulinarnego czyli Masterchef. Bardzo lubię tego typu programy, a Masterchefa oglądam od pierwszego odcinka pierwszej edycji. Zawsze mam jakiegoś "kucharza" któremu mocno kibicuję. Na razie mam swoje mini typy, ale tego jeszcze nie będę Wam zdradzać.

 We wrześniu nie przeczytałam jakiejś ogromnej ilości książek, ale moją ulubioną jest "Ostatnia spowiedź". Uważam, że ta książka jest dla każdego, dla młodszego i starszego. Zachwyciła mnie swoją lekkością. Przeczytałam ja bardzo szybko i już poluję na tom II. Polecam!

 Oczywiście jak wrzesień to i początek szkoły. A jak początek szkoły to i przedmioty "ulubione" jak i te "znienawidzone" ;) Ja we wrześniu bardzo polubiłam chemię w szkole. Mam nadzieję, że dalej będziemy się "przyjaźniły" i wyjdzie mi to na dobre. Zmieniła mi się nauczycielka i może to dlatego tak bardzo polubiłam ten przedmiot. 

 Zapachem już typowo jesiennym jak dla mnie jest Closer by Halle Berry. Ciekawy zapach, niestety nie jestem zbyt dobra w opisywaniu nut zapachowych, ale ten ma coś w sobie. Lekko otula i moim zdaniem idealnie nadaje się właśnie na jesień. Strasznie go polubiłam :)

 Akcesoria które nosiłam prawie przez cały miesiąc to perełki z C&A. Kupiłam je w jakimś zestawie z innymi, chyba mniejszymi, ale te zdecydowanie skradły moje serce. Noszę je praktycznie codziennie i pasują swietnie do wszystkiego ;)

Na koniec jeszcze piosenka, która chodzi mi po głowie cały czas od pewnego czasu. 
Posłuchajcie: Leila

To by było tyle z moich wrześniowych inspiracji. 
Pozdrawiam ;)