czwartek, 13 marca 2014

Nie warto-Kolastyna Refresh

Hej!
Dzisiaj chciałabym wam napisać kilka słów o płynie micelarnym z Kolastyny. Płynów tego typu używam tylko do zmywania makijażu oczy i zawsze testuję je tylko pod tym kątem. 
Ten z Kolastyny kompletnie się u mnie nie sprawdził i moim zdaniem jest bublem.
Zużyła go moja mama, która też nie była zbyt zadowolona z niego. Zaraz opiszę wam dlaczego mam o nim takie zdanie. 

 Zacznijmy może od ceny, która to akurat skusiła mnie do zakupu tego produkty. Kończył się mój micel i wstąpiłam do Rossmanna i zobaczyłam go na promocji za ok. 6,50zł. Jego regularna cena to ok 10-11zł. Niestety żałuję, że nabrałam się na cene kosmetyku. Już po pierwszym użyciu oczy zaczęły mnie okropnie szczypać i były zaczerwienione. Pieczenie utrzymywało się przez 1-2 minut. 
Druga sprawa to zmywanie makijażu. Musiałam użyć z 4 płatków kosmetycznych by zmyć tusz do rzęs (nie wodoodporny). Co wiązało się z tym, że oczy coraz bardziej mnie piekły.
Moim zdaniem kompletnie nie nadaje się do cery suchej i wrażliwej jak to producent pisze na opakowaniu.
Skóra wokół oczu była bardzo podrażniona i sucha.

Plusem może być zapach, który jest delikatny, lekko kwiatowy oraz opakowanie, które wydobywa należytą ilość produkty przez co jest ekonomiczny.

Moim zdaniem nie warto kupować tego produkty, ale oczywiście każdy ma inne zdanie i potrzeby.
Ja już do niego nigdy nie wrócę.

Do następnego!
Pozdrawiam ;)

wtorek, 11 marca 2014

Passion

Hej!
Dziś post z serii paznokciowej. Chciałabym wam zaprezentować kolorek z firmy p2, jest to jedyny lakier jaki mam z tej firmy, nie wiem jak sprawdzają się inne. Kolor dość letni, ale przy takiej pogodzie można zaszaleć, nosi nazwę 630 passion. Konsystencja lakieru jest bardzo fajna, dość rzadka i łatwo się go nakłada na płytkę. Lakier utrzymuje się 3-4 dni. Paznokcie na zdjęciach mają 2 dni ;) Kolorek na zdjęciach wyszedł troszkę przekłamany, w rzeczywistości jest nieco jaśniejszy. Nie mam najpiękniejszych paznokci, zdaję sobie z tego sprawę, ale mam nadzieję, że mimo to kolorek wam się spodoba ;)






Do następnego!

niedziela, 9 marca 2014

Clothes

Hej!
Mam chwilkę wolną, więc przychodzę do was z moimi zakupami ubraniowymi z ostatniego miesiąca. Są to głównie bluzki na wiosnę ;) Kupiłam jeszcze kurtkę, ale nie mam jak na razie zdjęć, więc pokaże wam ją przy okazji innego posta o tej tematyce. Postaram się częściej pisać, zobaczymy co z tego wyjdzie ;)
Pogoda jest super, toteż mam nadzieję, że z biegiem czasu uda mi się pokazać te ubrania na sobie w osobnych postach.

 Bluzka z łańcuszkiem w ogół szyi. Zwykła, czarna z długim rękawem, kosztowała 24zł w Takko Fashion.

Narzutka z czarnymi, skórzanymi wstawkami również z Takko Fashion, będzie idealna na wiosnę, koszt to 36 zł ;)

Ostatnio mam fazę na bluzki w paski, ta pochodzi ze sklepu Reserved, kosztowała 18 zł, ma rękaw 3/4 taki jaki lubię najbardziej ;)

 T-shirt również z Reserved w cenie 13zł, zwykły na co dzień

 Bluza z New Yorkera, mam już taką identyczną tylko czerwoną, ale jest tak wygodna że postanowiłam kupić jeszcze tą ;) Cena to 40zł

 Bluzka z bastinką z Top secret za 30zł, przyda się na bardziej oficjalne wyjścia ;)

Oczywiście top z H&M :) Tym razem kolor szary, koszt to 20zł standardowo

Tyle z moich dotychczasowych zakupów ;)
Do następnego! ;*

niedziela, 2 marca 2014

Stosik*19

Hej!
W ostatnim czasie w ogóle nie mam czasu a czytanie książek. Nie jest to zbyt dobre, więc postanowiłam to zmienić i wybrałam się do biblioteki. Nie trafiłam na super nowości, ale postanowiłam wziąć 3 książki, które mam nadzieję będą ciekawe. O "Kwiecie pustyni" książce jak i filmie słyszałam bardzo dużo, w związku z tym w końcu wypożyczyłam. Cobena czytałam dopiero jedną książkę i spodobała mi się, więc zobaczymy co dalej. Z twórczością Gerritsen nie miałam jeszcze styczności, ale mam nadzieję, że się "polubimy". :)


Do następnego!
Pozdrawiam :)

piątek, 28 lutego 2014

Denko-luty'14

Hej!
Luty minął niezwykle szybko, w końcu miał tylko 28 dni :) Dzisiaj ostatni dzień, więc postanowiłam napisać post o zdenkowanych w minionym miesiącu. Produkty, które się u mnie sprawdziły w większym lub mniejszym stopniu. Mam nadzieję, że coś wam się przyda. Zaczynamy.



 1. Isana suchy szampon - moim zdaniem dość dobry produkt, w pewnym stopniu odświeża nam włosy, zostawia biały pyłek ale po ok. 10 min można to wyczesać prawie do końca, tani. dostępny w Rossmannie, wydajny
Czy kupię ponownie: Tak
2. Balea szampon nadający objętości - kupiłam do w Niemcach, był dość tani, bardzo wydajny, dobrze mył włosy, nie pozostawiał żadnego zapachu, skład dość naturalny
Czy kupię ponownie: Jeśli będę miała dostęp to tak


3. Dove żal pod prysznic - uwielbiam te żele, pisałam o nich nie raz, pojawiły się w ulubieńcach miesiąca i roku. bardzo wydaje, cena przystępna, piękne zapachy, dobrze się pienią, dobrze myją a zapach utrzymuje się na długo
Czy kupię ponownie: Tak
4. Dove antyperspirant - o tym produkcie pisze co miesiąc w denku więc odsyłam was tam, używam od wielu lat
Czy kupię ponownie: TAK


5. Frotto chusteczki nawilżone - kupiłam je z ciekawości w Lidlu za 1zł, dobrze sie sprawdziły w podróży i poza domem, dość przyjemnie pachniały
Czy kupię je ponownie: Nie wiem
6. Ziaja tonik ogórkowy - bardzo lubię ten produkt, ulubieniec o ponad roku, wydajny, tani, ładnie pachnie, nie zapycha, odświeża 
Czy kupię ponownie: Tak
7. Wibo fluo Top coat - notka

Do następnego!
Pozdrawiam;)