Hej!
Dziś mamy piątek, więc można zacząć weekend! W takie dni mogę odespać nieprzespane godziny i nadrobić wszystkie czasopisma i książki. Czasem jest tego tak dużo, że wszystkich nie zdążę przeczytać, ale to sporadycznie. Moja prasa jest na prawdę różna. Począwszy od Świata wiedzy, przez Flesz, Uroda, Joy i inne plotkarskie,a skończywszy na National geographic. Raczej co miesiąc kupuję co innego, najczęściej jednak wybieram Flesz. Wszystko zależy od ceny czasopisma i jego zawartości. Ostatnio czytałam też Galę, bo dorwałam ją akurat za 99 groszy! Różnie to bywa, ale zawsze coś do czytania przy łóżku mam!
A Wy co czytanie?!